wtorek, 18 lutego 2014

Cel: Magurka Wilkowicka

Międzybrodzie Bialskie - 7.09.2013

Trasa: Międzybrodzie Bialskie » Przełęcz pod Czuplem » Czupel » Magurka - schronisko PTTK » Ponikiew » Międzybrodzie Bialskie
Czas: około 5 godzin

Krótki opis:
Magurka Wilkowicka (909 m.n.p.m) - czwarty co do wysokości szczyt Beskidu Małego. Na szczycie znajduje się schronisko górskie PTTK, nadajnik radiowo-telewizyjny, oraz duża polana wraz ze sceną.
Czupel Wilkowicki (933 m.n.p.m) - najwyższy szczyt Beskidu Małego. Wycinka drzew na szczycie umożliwiła oglądanie rozległych widoków, które wcześniej nie były dostępne. Czupel należy do Korony Gór Polski.


Kolejna wyprawa na szlak była już typowo górska. Zaraz po opuszczeniu pokoju wchodzimy na czerwony szlak, prowadzący ostro pod górę. Kilkanaście minut podejścia i kończą się ostatnie zabudowania.
W tle widać ostatnio zdobyty szczyt Żar.
Dodać trzeba, że chwilę wcześniej zgubiliśmy szlak nadrabiając trochę trasy. Dziwiliśmy się, że w tak piękny dzień nie ma nikogo na szlaku i sobie wykrakaliśmy. Przez ponad 30 minut mijały nas z góry rodziny wraz z górnikami, którzy w Międzybrodziu mieli jakiś zlot. Było ich tylu, że nawet ciężko oszacować, ale obstawiam że między 500-1000 osób. Droga pod górę łatwa nie była, bo oprócz dość wysokich podejść było bardzo duszno. Na naszej drodze pojawia się pierwszy drogowskaz.


Zachodnim zboczem, mijamy zaznaczony na tabliczce Rogacz (899 m.n.p.m), a chwilę później jesteśmy na Przełęczy pod Czuplem (872 m.n.p.m), gdzie zmieniamy szlak na niebieski.


Ostatnie podejście i najwyższy szczyt Beskidu Małego jest nasz - Czupel (933 m.n.p.m).



Ze szczytu podziwiamy bardzo ładny widok na te dalsze i bliższe okolice.


Na górze odpoczywają pierwsi napotkani turyści (oprócz górników), lecz my po krótkiej chwili idziemy dalej. Szlak jest bardzo przyjemny, więc nie spieszymy się za bardzo.


Czas zleciał tu bardzo szybko i meldujemy na szczycie Magurki Wilkowickiej (909 m.n.p.m) przy schronisku.


Jest i tabliczka, a przy niej bardzo dużo połączeń turystycznych.


Na szczycie jest sporo turystów, którzy pewnie wybrali szlaki od strony Bielsko-Białej. Chwilę siedzimy na polanie i oglądamy widoki po czym wybieramy drogę powrotną - żółtym szlakiem.


Gdy nasz szlak odłączył się od innych to do samego dołu napotykamy tylko jedną osobę, kobietę pchającą rower pod górę, gdzieś w połowie trasy. Gdy spytała nas dość zmęczonym głosem czy jeszcze daleko ciężko było wydusić prawdę, że około 1 godzina. Chwilę później doszliśmy do asfaltowej drogi w "dzielnicy" Międzybrodzia, o nazwie Ponikiew. Tą drogą szliśmy do centrum około 30 minut, gdzie oficjalnie zakończyliśmy wędrówkę tego dnia.
Czupel Wilkowicki (933 m.n.p.m) oraz Magurka Wilkowicka (909 m.n.p.m) zdobyte!

Podsumowanie:

Szlak - 5/6 dobre oznakowanie, jedyny problem pojawił się tylko na początku
Widoki - 5/6 widoki również bardzo ładne
Zaludnienie - średnie, do Czupla bardzo niskie, w okolicach Magurki już dużo większe

Mapa:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz