wtorek, 25 lutego 2014

Stare zdjęcia

Przeglądając dysk, znalazłem stare, pojedyncze zdjęcia jakie wykonałem w przeszłości. Jest ich niewiele, mimo że zwiedzonych miejsc było naprawdę mnóstwo. Zachowało się ich niestety tylko tyle:

Słowacja 2004

Pierwsza wycieczka podczas pobytu na Słowacji, nie pamiętam z jakiej wyprawy pochodzi to zdjęcie.


  Słowacja 2005

Kolejny rok na Słowacji. Tym razem Wodospad Skok (1782 m.n.p.m) po lewej oraz szczyt na Skrajnym Solisku (2117 m.n.p.m) po prawej, oraz widoki pod spodem.




Słowacki Raj - jedno z najciekawszych i najpiękniejszych miejsc na Słowacji.






Popradzki Staw- droga prawdopodobnie na Osterwę.



Góry Stołowe 2007

Szczeliniec Wielki (919 m.n.p.m), Błędne Skały, oraz okolice. Na zdjęciach "Małpolud", "Piekło" i "Wielbłąd".





Zakopane 2012



Dolina Kościeliska - nie pamiętam trasy, na pewno głównymi punktami wycieczki była Jaskinia Mroźna i inne okoliczne jaskinie.











Ustrzyki Dolne 2012/13


Kamienna Laworta (769 m.n.p.m) - trasa przebiegała także przez Małego, Wielkiego Króla oraz Berdo.




poniedziałek, 24 lutego 2014

Cel: Orłowa

Ustroń - 4.01.2014

Trasa: Ustroń Centrum » Ustroń Polana » Chata na Orłowej » Orłowa » Chata na Orłowej » Ustroń Polana » Ustroń Centrum
Czas: około 4:30 godziny

Krótki opis:
Orłowa (813 m.n.p.m) - szczyt w Beskidzie Śląskim, w północnej części Pasma Równicy. Na polanie poniżej szczytu znajdowało się prywatne schronisko górskie - Chata na Orłowej.


Finałowa wycieczka z Ustronia miała swój cel na Orłowej. Na mapie szukaliśmy szczytu, przy którym znajdowało się schronisko, a Chata na Orłowej jak najbardziej odpowiadała. Oczywiście później się okazało, że schronisko zostało zlikwidowane i mimo, że budynek cały czas istnieje to przed wejściem widnieje tabliczka "Teren prywatny - zakaz wstępu". Co do trasy to ruszyliśmy wzdłuż Wisły by dotrzeć do Ustrońskiej Polany. Stamtąd zielonym szlakiem rozpoczynamy podejście pod górę. Po pokonaniu pierwszych większych podejść napotykamy pojedyncze zabudowania. W tle Palenica (608 m.n.p.m), którą mijamy wschodnim zboczem.



W dalszej części można już było podziwiać widoki. Z jednej strony widać było karczmę na Równicy, a z drugiej strony Wielką Czantorię.



Chwilę później rozpoczęło się kolejne podejście, tym razem trochę błotniste. Po jakimś czasie, niedaleko Przełęczy Beskidek (665 m.n.p.m) zielony szlak połączył się z niebieskim co oznaczało końcowe podejście przed schroniskiem.



Chata na Orłowej, tak jak już wcześniej pisałem była nieczynna, mimo że jedyny mieszkaniec tej okolicy od razu nas przywitał.



Szlak zielony miał tutaj swój koniec i musieliśmy zdecydować gdzie dalej iść. W tle Chata na Orłowej znajdująca się na 767 m.n.p.m.


Żółtym szlakiem, oraz nadal niebieskim, który od niedawna nam już towarzyszył idziemy na szczyt. Po 15 minutach zastanawiamy się czy czasem nie minęliśmy szczytu, więc napotkanych turystów pytamy o to czy widzieli tabliczkę na Orłowej i czy ona w ogóle istnieje. Jak się okazuje jesteśmy 2 minuty od celu. Tym samym meldujemy się na szczycie Orłowej (813 m.n.p.m), gdzie robimy pamiątkowe zdjęcia i ruszamy w drogę powrotną.



Wracamy tą samą trasą, po drodze mijając coraz więcej spacerujących turystów, choć mogło by się wydawać, że szlak nie jest często użytkowany w porównaniu do najbardziej promowanych w okolicy Równicy czy Wielkiej Czantorii. Jednak okazuje się, że miejsce to ma swój specyficzny klimat i ma bardzo przyjemny szlak, idealny na górski spacer.
Orłowa (813 m.n.p.m.) zdobyta!

Podsumowanie:

Szlak - 6/6 dobrze oznaczony szlak wraz z końcową tabliczką
Widok - 5/6 nie jest to najwyższy szczyt w okolicy, a widoki oferuje bardzo ładne
Zaludnienie - średnie, turystów tu w sam raz, nie za dużo, nie za mało

Mapa:


piątek, 21 lutego 2014

Cel: Równica

Ustroń - 3.01.2014

Trasa: Ustroń Centrum » Schronisko PTTK Równica » Równica »Schronisko PTTK Równica » Ustroń Polana » Ustroń Centrum
Czas: około 4:30 godziny

Krótki opis:
Równica (885 m.n.p.m) - szczyt górski w odgałęzieniu Pasma Wiślańskiego w Beskidzie Śląskim. Na wysokości 785 m.n.p.m. znajduje się schronisko górskie. Do schroniska prowadzi ogólnodostępna droga asfaltowa z Ustronia. Przy czerwonym szlaku znajduje się miejsce nabożeństw protestanckich.


Następna wycieczka swój finisz będzie miała na Równicy. Spacerujemy więc przez centrum w stronę sanatoriów by dotrzeć do czerwonego szlaku. Gdy się to już udaje chwilę trzeba iść między zabudowaniami asfaltową drogą. Kolejna część trasy to bardzo strome podejścia, które w naszym odczuciu nie mogły się skończyć. Już prawie na ich finiszu robimy krótką przerwę przy "kamiennym ołtarzu ewangelików".




Przy nim dodatkowo znajdowało się źródełko i sporo drewnianych ławek co sprawia, że jest to idealne miejsce do odpoczynku.


Z czasem było coraz lepiej i po krótszej chwili byliśmy pod schroniskiem PTTK. Niestety na górę można wyjechać samochodem co spowodowało spory tłok (na szczęście tylko w okolicach schroniska).


Wchodzimy tylko po pieczątkę po czym musimy wyjść jeszcze wyżej by dotrzeć na sam szczyt. Prowadzi tam żółty szlak. Na małej polanie przed szczytem pojawiły się ładne widoki więc wypadało zrobić parę zdjęć.





Jeszcze 5-10 minut drogi i byliśmy na Równicy (885 m.n.p.m). Niestety zamiast tabliczki stoi kamienny  słupek. Chcąc, nie chcąc robimy przy nim zdjęcie, a także widokowi ze szczytu i rozpoczynamy drogę powrotną.



Przy schronisku z powrotem zamieniamy szlak na czerwony i idziemy w stronę miasta, jednak tym razem drugą stroną. Szlak jest w miarę ciekawy, jedynie co jakiś czas przecina się z drogą dojazdową. Trochę czasu mija i jesteśmy na dole, mniej więcej na wysokości wyciągu na Wielką Czantorię, w Ustroń Polana. Zamiast ulicą, idziemy deptakiem wzdłuż Wisły, by skończyć wycieczkę w centrum Ustronia.
Równica (885 m.n.p.m.) zdobyta!

Podsumowanie:

Szlak - 5/6 szlak dobrze oznaczony, brakowało kilku drogowskazów i tabliczki
Widok - 4/6 dopiero spod szczytu można było na co popatrzeć
Zaludnienie - duże, na szlaku było nawet sporo osób, jednak dużo więcej wyjechało samochodami pod schronisko

Mapa:


czwartek, 20 lutego 2014

Cel: Wielka Czantoria

Ustroń - 2.01.2014

Trasa: Ustroń Centrum » Mała Czantoria » Chata na Czantorii » Wielka Czantoria » Ustroń Polana »  Ustroń Centrum
Czas: około 5 godzin

Krótki opis:
Wielka Czantoria (995 m.n.p.m) - najwyższe wzniesienie Pasma Czantorii w Beskidzie Śląskim. Jest szczytem granicznym między Polską, a Czechami. Na samym szczycie, po czeskiej stronie znajduje się płatna wieża widokowa, a kilkaset metrów na zachód od szczytu czeskie schronisko turystyczne.
Mała Czantoria (866 m.n.p.m) - szczyt w głównym grzbiecie Pasma Czantorii w Beskidzie Śląskim. Na południowo-zachodnich zboczach znajduje się pomnik w miejscu śmierci polskich partyzantów z oddziału "Czantoria", podczas II wojny światowej.


Podczas wypadu sylwestrowego do Ustronia postanowiliśmy, także trochę pospacerować po górach. Pierwszą wycieczką był szczyt na Wielkiej Czantorii, na którą wyruszyliśmy z centrum miasta.

Nasze sylwestrowe cele:

1. Wielka Czantoria (995 m.n.p.m.)
2. Równica (885 m.n.p.m.)
3. Orłowa (813 m.n.p.m.)

W godzinach rannych, szybko się pakujemy i ruszamy w stronę szlaku, gdyż o tej porze roku dzień szybko ucieka. Żółtym szlakiem podążaliśmy dobre 30 minut, aby minąć ostatnie zabudowania. W tle Równica oraz Ustrońskie sanatoria.


Podejścia były coraz bardziej strome i przyznać trzeba że nie szło się zbyt łatwo. Na dodatek im wyżej wychodziliśmy tym drzewa nadawały coraz bardziej mrocznego klimatu. Wszędzie było szaro, a skrzypienie drzew przypominało odgłosy ... dzików. W końcu udało się nam połączyć z czarnym szlakiem co oznaczało (wg. mapy), że skończyło się najgorsze podejście.


Nie minęło 10 minut i byliśmy na szczycie Małej Czantorii (866 m.n.p.m).



Tutaj zakończył się żółty szlak i w stronę Wielkiej Czantorii wyruszyliśmy czarnym. Mimo niezbyt słonecznego dnia widoki były w miarę dobre.


Kawałek dalej spotkaliśmy pierwszych turystów oraz jeszcze nie otwarty wyciąg "Poniwiec". Widać też było cel naszej podróży.



Tu też zaczynał się teren Rezerwatu Czantoria mieszczącego się na granicy polsko-czeskiej. Z tyłu dobrze widać było Małą Czantorię, a w dole Ustroń.



Kawałek drogi poprzez rezerwat i jesteśmy w czeskim schronisku pod nazwą "Chata na Czantorii".
Co ciekawe w środku praktycznie wszystkie miejsca zajęte. Jemy tam mały obiad, pijemy po piwku (bardzo dobry Radegast) i idziemy dalej. Przy schronisku mijamy tabliczkę informującą o wysokości, dołącza do nas także niebieski szlak.


Niedługo później jesteśmy na szczycie Wielkiej Czantorii (995 m.n.p.m), gdzie stoją dwa znaczniki: polski i czeski.



Omijamy płatną wieżę widokową i podążamy dalej szlakiem.


Czarny szlak ma tutaj swój koniec, a my obieramy teraz kierunek powrotny kolorem czerwonym. Turystów narosło jak grzybów po deszczu, a to z powodu wyciągu, w stronę którego coraz bardziej się zbliżamy.



Teraz wystarczy kontynuować drogę w dół przez dłuższy czas, by dotrzeć do skrajnej dzielnicy Ustronia - Polana. Jeszcze trochę czasu trzeba poświęcić spacerem wzdłuż ulicy by w centrum zakończyć pierwszą, noworoczną wycieczkę podczas pobytu w Ustroniu.
Wielka (995 m.n.p.m.) oraz Mała Czantoria (866 m.n.p.m.) zdobyte!

Podsumowanie:

Szlak - 6/6 bardzo dobre oznakowanie na całej trasie
Widok - 5/6 mimo nieciekawej pogody było na co popatrzeć
Zaludnienie - średnie, od strony wyciągu pojawia się coraz więcej ludzi

Mapa: